Kościół to serce każdej miejscowości, bijące rytmem niedzielnych Mszy, rodzinnych uroczystości i wspólnych świąt. Parafialny kościół Narodzenia Matki Bożej w Załężu od ponad 25 lat jednoczy mieszkańców. Historia powstawania naszej świątyni to nie tylko dzieje budynków czy urzędowych decyzji, lecz przede wszystkim opowieść o wierze, która przetrwała próbę czasu. To historia ludzi, którzy poświęcili swoje życie, by wznieść Bogu widzialny pomnik; wspólnym wysiłkiem stworzyli miejsce, gdzie rozbrzmiewa radosna modlitwa pełna wdzięczności, jak i przepełniona łzami ludzkiego cierpienia.

Od 1783 roku życie religijne mieszkańców Załęża i Woli Dębowieckiej toczyło się wokół drewnianej świątyni św. Jana Chrzciciela, którą do dziś możemy podziwiać jako piękny zabytek. XVIII-wieczny kościółek z czasem okazywał się zbyt mały, by pomieścić wiernych przychodzących na nabożeństwa z terenu dwóch wiosek. Także jego stan techniczny wymagał coraz pilniejszej interwencji konserwatora. W świetle tych problemów, przez wiele lat myśl o potrzebie budowy nowego, większego kościoła przewijała się w rozmowach duszpasterzy i parafian. Powstało nawet kilka projektów wzorowanych na budowanych w tym czasie świątyniach. Koncepcja ta powróciła w połowie lat 80-tych ubiegłego stulecia. Kwestia budowy kościoła parafialnego po raz pierwszy w oficjalny sposób została podjęta  podczas rozmów przedstawicieli rady parafialnej z ówczesnym proboszczem ks. Józefem Niedźwiedziem i została pozytywnie przyjęta przez przedstawicieli mieszkańców. Wraz z objęciem probostwa przez ks. Stanisława Krausa w 1986 r., podjęto decyzję o gromadzeniu materiałów na budowę świątyni oraz zastanawiano się nad miejscem jej lokalizacji. Dlatego też jesienią z lasu parafialnego wycięto pewną część drzew (głównie dęby i sosny). Kilku parafian ofiarowało również drzewa z własnych lasów. Wyznaczona grupa parafian zajęła się zwiezieniem drzewa i przetarciem go na deski w tartaku w Samoklęskach. Deski zostały złożone niedaleko budynku gospodarczego, a ich wartość szacuje się na ówczesne 2 miliony.  W tym czasie zakupiono 10 ton drutu zbrojeniowego, a także zatroszczono się o inne materiały potrzebne do planowanej budowy kościoła takie jak: cegła, czy wapno.

W okresie od sierpnia do grudnia 1987 r. parafianie zwieźli 100 tys. sztuk cegły, która została złożona wokół plebani. Cegła pochodziła z Dobrzechowa, a mieszkańcy sami pomagali przy jej wyrobie. Jesienią, przygotowano deski z drewna pozyskanego przy wycince lasu parafialnego z przeznaczeniem na przyszłą budowę. W 1988r. z lasu gromadzkiego i parafialnego ścięto kolejne drzewa. Sosny i jodły przetarte zostały na deski, które przydadzą się przy planowanej budowie. Drewno pochodziło także z wycinki drzew w obrębie cmentarza, który został w tym czasie powiększony. W dalszym ciągu trwało zbieranie materiałów nie łatwo dostępnych w tamtym czasie. Przygotowano druty zbrojeniowe (ponad 9 ton) oraz wapno i piasek.

Wraz z początkiem roku 1988 (styczeń, luty) zamówiony geodeta dokonał pomiaru wysokości terenu, który w przyszłości ma być przeznaczony pod budowę nowego kościoła. 1 marca, sporządzoną dokumentację odebrał ksiądz proboszcz wraz z przedstawicielami komitetu budowy. Głównym celem rady parafialnej, wyznaczonym na ten rok było dopełnienie formalności związanych z pozyskaniem koniecznych pozwoleń oraz dalsze gromadzenie środków na budowę nowego kościoła. Pod koniec roku uzupełniono zapas cegły o kolejne 100 tys. sztuk.

Trwały w tym okresie zagorzałe dyskusje na temat usytuowania nowego kościoła – jedni mówili, by znalazł się tuż przy murach zabytkowej świątyni, natomiast druga część parafian pozostawała na stanowisku, żeby budowę rozpocząć w części południowo wschodniej działki nr 473 (dzisiejsza lokalizacja) w odpowiedniej odległości od zabytkowych zabudowań kościoła i plebani. Pojawiały się również głosy, by kościół powstał niedaleko cmentarza w odległości bliższej dla mieszkańców Woli Dębowieckiej.

W związku z koniecznością podjęcia ostatecznej decyzji, co do miejsca budowy, bez której dalsze procedury urzędowe nie mogą zostać sfinalizowane, 1 marca 1989 r. odbyło się spotkanie rady parafialnej, komitetu budowy kościoła oraz przedstawicieli kurii biskupiej (ks. Stanisław Krzywiński, ks. Zdzisław Majcher). Na zebraniu obecnych było 4 przedstawicieli Woli Dębowieckiej (Kazimierz Grotkowski, Edward Kurdziel, Józef Gniady, Władysław Stefanik) oraz 6 mieszkańców Załęża (Ferdynand Stanek, Stanisław Chłopek, Marian Witusik, Jacek Misiołek, Tadeusz Mastej, Mieczysław Brągiel). Poddając pod głosowanie trzy propozycje odnośnie miejsca budowy, po burzliwych dyskusjach większością 7 głosów podjęto decyzję o usytuowaniu świątyni na wzniesieniu po południowej stronie plebani. Decyzja zyskała aprobatę kurii i została przekazana do wiadomości parafian podczas najbliższych niedzielnych ogłoszeń. Ten wariant został również pozytywnie zaopiniowany przez krośnieńskiego konserwatora zabytków po wcześniejszym dokonaniu oględzin terenu i wysłuchaniu rady parafialnej. Uznał, że ze względów estetycznych nowoczesna bryła kościoła nie powinna stanowiąc bezpośredniego sąsiedztwa dla zabudowań pochodzących z XVIII wieku.

10 marca 1989r. do kancelarii parafialnej wpłynęło pismo następującej treści: 

Kuria Biskupia w Przemyślu po zapoznaniu się z protokołami sporządzonymi przez delegatów podczas nadzwyczajnego posiedzenia rady duszpasterskiej i komitetu budowy kościoła w Załężu z dnia 1 marca br. i po wysłuchaniu zdania przedstawicieli ( … ) zleca budowę nowego kościoła w odległości ok. 50 metrów od obecnego zabytkowego kościoła parafialnego, zgodnie z wymogami prawnymi i zaleceniami konserwatora zabytków w Krośnie. Plac obok plebani i w pobliżu drogi jest najodpowiedniejszym terenem na budowę kościoła. Należy powołać liczniejszy komitet budowy, który będzie współpracował z ks. proboszczem i będzie dążył do jednoczenia ludzi dobrej woli.

Pismo to zastrzegła także autonomię finansową mieszkańców Woli Dębowieckiej, którzy podjęli decyzję o budowaniu własnej kaplicy. Nie należało ich zmuszać do wpłacania składek związanych z budową nowego kościoła w Załężu pomimo przynależności terytorialnej do jednej parafii. Decyzja o odłączeniu się mieszkańców Woli od budowy wspólnej świątyni wywołała wiele dyskusji oraz podziałów, których dalekosiężne skutki okazały się niszczące dla wspólnoty. Kwestia rozdzielenia zgromadzonego już materiału, brak współpracy ze strony obecnego proboszcza oraz personalne zatargi między mieszkańcami, często ze sobą spokrewnionymi to przykry obraz społeczeństwa w tamtym czasie.

Dnia 27.04.1989 r. ks. Stanisław Kraus, Ferdynand Stanek, Józef Gniady i Stanisław Buczyński udali się do Kurii Biskupiej, by zatwierdzić plan architektury nowego kościoła wykonany przez inż. Władysława Krukiera z Krosna z pewnymi uwagami tj. powiększenie zakrystii oraz uwzględnienie zmian w projekcie prezbiterium. 19 marca, w niedzielę palmową, ks. Kraus poświęcił krzyż umiejscowiony na placu budowy, a 24 czerwca 1989 r. ks. Antoni Dzienkiewicz z Łężyn poświęcił plac planowaną pod budowę. 3 lipca po odprawieniu porannej Mszy Świętej przystąpiono do pierwszego etapu prac budowlanych. Przygotowano wykopy pod fundamenty nowej świątyni. Robienia zbrojeń podjął się p. Tadeusz Krupa. Na miejscu pracowały dwie koparki oraz wielu parafian wspierało ręczną pracą. Z myślą o przyszłych pracach murarskich zakupiono 8 tys. cegieł. Dnia 18.07. inż. Jan Woźniak, któremu powierzono piecze nad nowo powstającą budowlą, dostarczył szczegółowe wytyczne odnośnie fundamentów. W tym czasie dopełniono wszelkich formalności związanych z pozwoleniem na budowę od strony prawnej. Wobec nasilających się podziałów we wspólnocie parafian chwilowo wstrzymano wznoszenie fundamentów kościoła zgodnie z zaleceniem ordynariusza. Wtedy też podjęto ostateczną decyzje o powołaniu odrębnego komitetu budowy kaplicy w  Woli Dębowieckiej.

Po wykopaniu fundamentów przy pomocy maszyn założono ławy ze zbrojeniami. Zaczęto zwozić materiały: oczyszczony żwir, piasek i po wykonaniu szalunków przez stolarzy (Tadeusz Krupa i Marian Rodak) przystąpiono do betonowania, aby zdążyć przed zimą. Pomimo tak ciężkiej pracy, mieszkańcy Załęża nie tracili zapału i chętnie pomagali przy budowie. Betonowanie fundamentów zakończono 17 października 1989r. Nie był to jednak koniec prac na ten rok. W listopadzie, wyjątkowo ciepłym, wykonano szalunek pod płytę zakrystii. Obsypano fundamenty ziemią oraz przystąpiono do lepikowania obmurowania podpiwniczenia pod zakrystią i  prezbiterium. Zabezpieczono również wylaną już płytę przed nadchodząca zimą.

W grudniu tego roku na prośbę przedstawicieli komitetu budowy inż. Mieczysław Krukier, projektant kościoła parafialnego, wykonał makietę powstającej budowli, która została zaprezentowana wiernym oraz ukazana na pamiątkowych pocztówkach zachęcających do składania ofiar na ten cel. Pomimo zimy parafianie gromadzili potrzebne na przyszły rok materiały budowlane. Pan Tadeusz Gałuszka zorganizował transport 18 ton cementu, a wielu mężczyzn pomogło w jego rozładowaniu. Zakupiono również 200 rolek waty szklanej i mineralnej na ocieplenie stropu nowego kościoła.

Po konsultacji proboszcza i radnych z komitetu budowy z przedstawicielami kurii biskupiej w Przemyślu przystąpiono do zaplanowanych na ten rok prac. Już w połowie lutego 1990 r. przygotowano wykopy pod filary konstrukcyjne nowego kościoła i 10 marca przystąpiono do ich betonowania, jednak ze względu na złą pogodę należało wstrzymać prace. Wznowiono je po 6 dniowej przerwie; wykonano podsypy z suchego betonu wraz z przygotowaniem zbrojeń. Wśród zaangażowanych parafian, ówczesny proboszcz wymienia w kronice parafialnej: p. Zdzisława Niemca i Andrzeja Dąbrowskiego. Po sporządzeniu szalunków, dnia 26 marca mieszkańcy Załęża przystąpili do dalszych prac w tym wykonano wykop na fundamenty pod prezbiterium. Postanowiono wtedy rozbudować dolną część kościoła znajdującą się pod zakrystią, pierwotnie przeznaczoną jako dolna kaplica i pomieszczenie gospodarcze. Pod koniec marca przystąpiono do prac związanych z betonowaniem konstrukcji ściany głównej prezbiterium. W następne dni parafianie wykonali izolację ścian i wyrównali plac kościelny. Zakupiono piasek i potrzebne do utwardzenia kruszywa. Zajęli się tym: p. Andrzej Zoła, Stanisław Chłopek, Krzysztof Buczyński, Mieczysław Misiołek, Marian Witusik z synami, Tadeusz Gałuszka i wielu parafian, którzy z własnej chęci przyszli do pomocy. Prace przy porządkowaniu placu budowy trwały nieprzerwanie, także w czasie tegorocznego Triduum Paschalnego.

Dnia 25.04.1990 r. rozpoczęto drugi etap planowanych prac. Ekipa murarzy z Głojsc przystąpiła do murowania ścian kościoła. Mieszkańcy według ustalonej wcześniej kolejności, w kilkuosobowych grupach pomagali przy zwożeniu cegły i przygotowywaniu zaprawy. Gospodynie zatroszczyły się również o ciepły posiłek dla pracujących. 27 kwietnia 1990 r. w ścianę nowej świątyni, po lewej stronie głównych drzwi wejściowych, wmurowano akt erekcyjny upamiętniający podjęcie budowy kościoła, jako świadectwo dla przyszłych pokoleń. Dokument został podpisany przez ks. proboszcza i przedstawicieli mieszkańców. Treść aktu zacytowana została w kronice parafialnej z tamtego okresu.

W tym roku prace przy murowaniu ścian kościoła przebiegały bardzo sprawnie, co widać po nabierającej żądanego kształtu budowli. Wykonano zbrojenia w części zakrystii oraz przy filarach. 24 maja parafianie wybetonowali płytę nad zakrystią. W dalszym ciągu trwały prace przy zbrojeniu i szalowaniu chóru (18, 19 marca), które zakończono w czerwcu. Do transportu betonu na tak dużą wysokość zamówiono dźwig, który obsługiwał Stanisław Misiołek z Woli Dębowieckiej. Wykonano także solidny wykop pod fundamenty okazałej wieży kościoła.

24.06.1990 r., w dniu odpustu parafialnego, bp. Edward Frankowski dokonał wmurowania kamienia węgielnego. Uroczystość ta była powiązana z renowacją misji świętych. To zarazem pierwsza Msza, która odbyła się w surowych murach załęskiego kościoła. Wieczorem tego dni odprawiona została Msza Święta poprzedzona uroczystą procesją. Mimo wietrznej pogody udział wiernych był imponujący. Biskup w asyście ks. Zygmunta Kudyby (dziekana) i pochodzącego z Załęża ks. Stanisława Wygonika dokonał wmurowania kamienia węgielnego i umieszczenia aktu poświęcenia. Oto treść wspomnianego dokumentu:

Budowę świątyni rozpoczęto dnia 3 lipca 1989 roku, za pontyfikatu papieża Jana Pawła II – Polaka, Prymasa Polski kardynała Józefa Glempa i Jego Ekscelencji Biskupa Ignacego Tokarczuka Ordynariusza Diecezji Przemyskiej. Budowniczym świątyni był ks. Stanisław Kraus, proboszcz parafii Załęże od roku 1986. Kościół pod wezwaniem Narodzenia Matki Bożej z wielką ofiarnością i wysiłkiem wznosili parafianie z Załęża. Aktu poświęcenia i wmurowania [kamienia węgielnego] dokonał J.E. ks. bp. Edward Frankowski – sufragan Przemyski. Podpisali: bp. Frankowski, proboszcz St. Kraus, przewodniczący Komitetu Budowy – F. Stanek, przedstawiciele pracujących parafian: Z. Niemiec, A. Dąbrowski, T. Krupa, M. Rodak.

23.08. po konsultacjach z inż. Janem Woźniakiem, który wykonał projekt konstrukcji wieży zaopatrzony w konieczne obliczenia, przystąpiono do pracy. W tym czasie dokończono również strop. 17.11 zakończono prace związane z murowaniem kondygnacji nad zakrystią. W pracach pomagali miejscowi murarze: p. Czesław Łaba, Stanisław Bobula, Stanisław Doktor z Markuszki. Materialnie budowę wspierał również posługujący w Szwajcarii ks. Sroczyński. W styczniu 1991 r. rozpoczęto przygotowania do stemplowania sufitu. Wielką ofiarnością na ten cel wyróżnił się Kazimierz Zoła, brat ks. Stanisława Wygonika. Dnia 12. kwietnia przywieziono 5 ton blachy zakupionej w Hucie Katowickiej na pokrycie dachu nowego kościoła. Również zaopatrzono się w 20 ton cementu, by przy pomocy parafian oraz murarzy pochodzących z sąsiednich wiosek wznosić mury kościoła. Do pomocy fachowcom przychodzili mieszkańcy podzieleni na 10 osobowe grupy. Przygotowywali oni zaprawę oraz pomagali w zbijaniu rusztowań.

29. kwietnia rozpoczęto prace związane ze wznoszeniem murów kościoła począwszy od prezbiterium. Zatrudnieni zostali dwaj murarze z Zawadki oraz jako trzeci dołączył pan Adam Bal. Ścianę frontową zakończono w połowie maja tego roku i zgodnie z polską tradycją zawieszono wiechę. Ze względu na braki materiału (głównie cegieł) oraz coraz mniejszą frekwencję gotowych do pomocy mieszkańców, prace wstrzymano. W tym czasie udało się załatwić, by na placu budowy nowego kościoła wykorzystać piasek z Wytwórni Mas Bitumicznych w Załężu. W czerwcu br. udało się zorganizować nową dostawę cegły - 16 tysięcy sztuk. Zwieźli ją Stanisław Chłopek, Jerzy Majchrowicz, Ryszard Kopeć, Stanisław Buczyński, Jacek Misiołek i Franciszek Mastej oraz wielu innych parafian. Cegła została przywieziona trzema samochodami i złożona na placu kościelnym. 9 czerwca wznowiono prace. Zrobiono  tym czasie schody prowadzące na chór i zabetonowano zbrojenia nad balkonem. W następnych dniach przygotowano szalunki pod filary i podciągi sufitowe. W dalszym czasie betonowano konstrukcję wieży. W lipcu zabetonowane zostały 4 filary kościoła, pozostały jeszcze dwa.

W październiku wykonano konstrukcję schodów wejściowych do kościoła, przygotowano plac pod chórem pod wylewkę betonową, którą wykonano w na początku listopada oraz rozszalowano filary kościoła. Przed zimą uporządkowano plac budowy oraz zwieziono deski do przygotowanej w tym celu szopy. Podczas spotkania komitetu budowy podjęto decyzję nt. sprzedaży żwiru z mienia wiejskiego, aby zaradzić brakom finansowym na cel budowy wspólnego kościoła. Sołtys Kazimierz Wygonik był bardzo przychylny temu pomysłowi argumentując swoją zgodę dostrzeganiem w budowie kościoła wspólnego dobra wszystkich mieszkańców. Kościół miął stać się wizytówką wioski, bowiem wokół niego skoncentrowane będzie całe życie społeczne i religijne Załęża. Postanowiono również sporządzić pismo wraz ze zdjęciami i krótka notatką, zaadresowane do różnych instytucji z prośbą o wsparcie materialne.

W styczniu 1992 roku ścięto ponad 40 drzew do wykorzystania w czasie prac budowlanych. Podjęto także decyzje o sprzedaży drewna z parafialnego lasu, co znacznie zasiliło konto komitetu budowy. W marcu tego roku zostały rozpoczęte prace przy obróbce drewna na dach kościoła pod kierownictwem p. Edwarda Kozłowskiego. Prace przy samej konstrukcji dachu rozpoczęto w kwietniu. Przygotowywano także deski do szalunków na ostatnim piętrze kościoła. W dalszym ciągu zwożony był piasek i cegły potrzebne przy murowaniu. Przywieziono 11 tys. cegieł z cegielni w Bieździadce koło Jasła. 25 maja przywieziono z Kupna pustaki pianowe potrzebne do budowy wieży. Dzień później inspektor Antoni Fornal odwiedził plac budowy, by sprawdzić postępy prac oraz zgodność podjętych działań z zaaprobowanym planem budowlanym. W tym czasie mieszkańcy na chórze stawiali rusztowania do murowania wieży kościoła, której wysokość po uzgodnieniu z architektem została zmniejszona w stosunku do wstępnych planów. W czerwcu zakończono zbrojenia po lewej stronie patrząc od ołtarza. W lipcu do nieodpłatnej pracy zaangażowało się 6 murarzy: Adam Bolek, Jan Stachurski, Stanisław Mastej, Roman Ryznar, Tadeusz Bobula i Adam Bal. Pomimo ofiarności parafian i wsparcia ze strony rady sołeckiej podczas murowania kończyła się cegła. 7 lipca murarze zakończyli prace na wieży. Konstrukcja wymagała jeszcze połączenia z chórem wspartym na trzech filarach.

1 sierpnia 1992 r. duszpasterstwo w parafii objął nowy proboszcz - ks. Michał Szuma. Według ustalonego wcześniej planu, w tym roku chciano zakończyć budowę wieży i zwieńczyć ją krzyżem. Pomimo braku pieniędzy, dzięki zaangażowaniu mieszkańców prace posuwały się na przód. Końcem listopada na szczycie wieży znalazł się metalowy krzyż. Wylano także płytę żelbetową, łączącą wieżę z przęsłem kościoła. W porze zimowej, gdy fizyczna praca z wiadomych względów była wstrzymana, trwało intensywne zbieranie potrzebnych środków. Co miesiąc wpływały do kasy parafialnej ofiary na fundusz inwestycyjny, przekazywane do dyspozycji komitetu budowy. Jak dowiadujemy się z archiwalnych sprawozdań rocznych proboszcza, mieszkańcy pomimo trudnej sytuacji finansowej w wielu rodzinach pomagali na miarę swoich możliwości. Pod koniec roku zamówiono ponad 1000 szt. płyt stropowych oraz wycięto kolejną część drzew z parafialnego lasu.

Około 15 maja 1993 r. rozpoczęto prace ciesielskie przy budowie fachowego rusztowania pod betonowy strop. Prace tego roku szły w bardzo szybkim tempie. Już w październiku postanowiono wylać betonowy strop. Skomplikowane prace na tym etapie trwały dosłownie 24 godziny na dobę. Rozpoczęto je w czwartek o godz. 7.30, a zakończono w piątek około 6.00. Dwie gruszki woziły beton, a dźwig wysokościowy podnosił płyty na dach. Po tak oddanej pracy parafian strop został położony, zabezpieczając tym samym budowlę na czas zimy.

W roku 1994 r. zajęto się pokryciem dachu. Prace dekarskie trwały od maj do końca września. Były to wpierw prace stolarskie; głównie obróbka drewna na krokwie i płatwie, czyli więźbę dachową. Rozpoczęto montaż sztywnego poszycia z desek, stanowiący podłoże pod ostateczne pokrycie blachą, zakupioną wcześniej w Świętochłowicach, w hucie Florian. Nabyto około 10 ton blachy trapezowej, tym samym zakończono zaplanowaną na ten rok inwestycję pokrycia dachu kościoła. Już wczesną wiosną 1995 roku, parafianie przygotowywali się do dalszych prac przy budowie kościoła. Na początku czerwca (6.06 -08.07) przystąpiono do tynkowania stropu i ścian kościoła, po czym zabiałkowano je trzykrotnie. Przy tych pracach pomagali parafianie: Roman Ryznar, Tadeusz Bobula, Józef Frączek oraz Stanisław Frączek z Osieka. Po zakończeniu prac wysokościowych konieczna była rozbiórka rusztowania wewnętrznego i sprzedaż nieużytecznych już stempli budowlanych.

Po zakończeniu prac związanych w wykończeniem stropu, nadszedł kolejny etap, a mianowicie wykonanie zewnętrznego rusztowania sięgającego aż do szczytu wieży. Po jego sporządzeniu, pokryto blachą również wieżę kościoła. Zakupiona została miedziana blacha wysokiej jakości, sprowadzona ze Śląska, bowiem odpowiedzialni za budowę wiedzieli, że po rozbiórce rusztowania nie będzie do wieży dostępu. Korzystając z rusztowania podjęto prace przy elewacji zewnętrznej wieży oraz instalacji odgromowej. Wysokość wzniesionego wówczas rusztowania to ok. 40 metrów.

Na przełomie grudnia i stycznia 1996 r. zamówiono stalowe okna do nowej świątyni. Wykonali je parafianie: Jan Budziak i Aleksander Ropa. W maju tego roku, według ustalonego projektu, przeprowadzono prace związane z montażem instalacji elektrycznej: wkuwanie przewodów, montaż rozdzielnicy głównej zlokalizowanej przy wejściu do zakrystii oraz późniejsze pomiary. Poprowadzono także przewody konieczne do późniejszego zainstalowania sprzętu nagłaśniającego. Wstawiono również przygotowane okna zaopatrzone w podwójne szyby.

Po zimowej przerwie, dopiero w maju 1997 r. przystąpiono do dalszych prac. Z pomocą przychodzących według ustalonej kolejki mieszkańców Załęża wykonano ponad 3000 m2 tynków wewnętrznych. Później pobiałkowano ściany i rozebrano rusztowanie. Na jesień, w głównej części kościoła jaki i w części gospodarczej oraz dwupoziomowej zakrystii, została wykonana betonowa posadzka z ociepleniem i izolacją. Na zewnątrz wyrównano ziemię wokół kościoła; zamówiono okazałe dębowe drzwi główne oraz boczne. W dniach 14-15 września tego roku odbyła się wizytacja kanoniczna parafii, podczas której biskup spotkał się z pracującymi na placu budowy, podziwiając ich zaangażowanie oraz postępy w pracach.

W roku 1998, pracownicy z Zakładu Kamienia Budowlanego w Pińczowie ułożyli posadzkę z płyt marmurowych w prezbiterium i zakrystii. W Rzeszowie wykonano pozłacane tabernakulum, którego sponsorem był ks. Kazimierz Sroczyński pracujący w Szwajcarii. Tamtejsi parafianie wsparli również wykonanie marmurowych ołtarzy i ambonek. W zakładzie kamieniarskim zamówiono również: chrzcielnice z podstawą pod paschał, kropielnicę do umieszczenia przy drzwiach wejściowych oraz kamienny pulpit pod mszał wraz ze świecznikami. Wszystkie elementy wyposażenia prezbiterium zostały tak zaprojektowane, by tworzyły spójną całość z wystrojem świątyni. Wykonano także murowany podest pod tabernakulum. W grudniu przywieziono płytki marmurowe do wyłożenia posadzki.

W marcu 1999 r. ułożono posadzkę marmurową w całym kościele. Wykonali to kamieniarze z Pińczowa, którzy już wcześniej zatrudnieni byli przy pracach w prezbiterium. Trzy osoby pracowały przez trzy tygodnie. 27 czerwca odbyła się uroczysta msza upamiętniająca 55. rocznice powstania i działalności siódmej kampanii ,,Południe” AK w placówce Osiek ,,Osa”. Przewodniczył jej ks. kapelan AK Stanisław Wygonik MS. Po Mszy w kościele św. Jana Chrzciciela odbyło się procesyjne przejście do nowego kościoła i odsłonięcie pamiątkowej tablicy umieszczonej w przedsionku. W miesiącu lipcu zaplanowano malowanie całości kościoła. Wtedy na ścianie głównej prezbiterium powieszono dębowy krzyż z 3 metrową figurą Chrystusa, wykonaną z drewna lipowego. Wymiary krzyża to 11m wysokości i 5 m szerokości. Rzeźbę wykonał Antoni Bolek, ludowy artysta z Załęża.

Sierpień to czas zmian duszpasterskich w parafii. Do Załęża przybył nowy proboszcz, już trzeci w czasie wznoszenia kościoła. Stanął przed wyzwaniem dokończenia budowy i doprowadzenia do końca zaplanowanych prac wykończeniowych, by w jubileuszowym roku 2000 konsekrować świątynię jako wotum wdzięczności za dwa tysiące lat chrześcijaństwa.

Od samego początku roku 2000, trwają przygotowania do poświęcenia kościoła. Parafianie bardzo chcą, by świątynia została oddana do użytku w pamiętnym roku 2000. W lutym rozebrano budynek gospodarczy, pozostawiając jedynie część garażową. Stroma skarpa znajdująca się za kościołem, została umocniona murem oporowym. Wykonano schody prowadzące do kościoła i na plac przykościelny, a wokół wytyczono alejki, przy których posadzono 150 tui, wysiano trawę i częściowo wyłożono kostkę. Schody wejściowe wyłożone zostały piaskowcem; wykonano chromowane barierki. Została otynkowana i pomalowana na biało zewnętrzna elewacja budynku. Przygotowano parking przy świątyni – dolny i górny.

Wobec naglącego terminu uroczystości konsekracyjnych, równolegle z zewnętrznymi pracami, trwały działania mające na celu dokończenie wystroju wnętrza świątyni. Wykonano dębowe ławki oraz kinkiety i żyrandol. Zamówione zostały meble do zakrystii, dwa konfesjonały, i ozdobna rama do wyeksponowania obrazu Matki Bożej Załęskiej w bocznym ołtarzu. Wszystkie elementy wystroju opierały się na jednolitym połączeniu ciemnego drewna i jasnego marmuru. Zakupiono krzesła i ławki, które wypełnią boczne nawy oraz chór, zabezpieczony tymczasową wykładziną. Zainstalowano oświetlenie kościoła i zamontowano sprzęt nagłośnieniowy zaprojektowany przez firmę Głuch z Krosna. Przymocowano tabernakulum i położono szyte na miarę dywany. Część wyposażenia zakrystii, w tym księgi, szaty i naczynia liturgiczne zostały przeniesione z zabytkowego kościoła. Na tę okazję ufundowano jubileuszowy kielich oraz komplet ornatów. Mieszkańcy zakupili także haftowany ornat z pamiątkową dedykacją. W okolicznych parafiach rozprowadzane były wydrukowane cegiełki, jako forma wsparcia finansowego na rzecz budowy załęskiego kościoła.

Po 24 latach podjętego wysiłku, nastąpił dla Załęskiej społeczności historyczny dzień konsekracji kościoła. Uroczystość tę poprzedziły Misje Święte głoszone przez redemptorystów  z Tuchowa. W ostatnim dniu przed nowym kościołem poświęcono krzyż misyjny. 10 września 2000 r. na uroczystość konsekracji przybyło wielu zaproszonych księży oraz przedstawicieli władz państwowych i samorządowych. Wśród nich Marszałek Sejmu Stanisław Zając oraz Bogdan Rzońca jako przedstawiciel władz województwa. Mszę koncelebrowali kapłani rodacy oraz przedstawiciele dekanatu żmigrodzkiego.

Uroczystości rozpoczęły się o godz. 16.00 w zabytkowym kościele, skąd wyruszyła procesja do drzwi nowej świątyni, które biskup Kazimierz Górny uroczyście otworzył i wprowadził wiernych do wnętrza kościoła. Nastąpiły powitania przez członków komitetu budowy oraz parafian. Głos zabrał także ks. dziekan i proboszcz prosząc o dokonanie liturgicznego oddania budowli na własność wspólnoty Bożego Kościoła. W homilii bp. Kazimierz Górny podziękował wszystkim ofiarodawcom oraz bezpośrednio pracującym przy budowie kościoła za trud ofiarowany przy wznoszeniu Bożego Domu. Słowa wdzięczności skierował szczególnie w stronę nie żyjącego ks. Stanisława Krausa, który rozpoczął to dzieło. Podziękował także ks. Michałowi Szumie, który je kontynuował oraz obecnemu proboszczowi ks. Marianowi Gwizdakowi, który doprowadził do końca tę wielką inwestycję. Po wysłuchaniu liturgii Słowa Bożego nastąpiły obrzędy konsekracyjne. Odśpiewano litanię do Wszystkich Świętych, prosząc o wstawiennictwo w tak podniosłej chwili tych, którzy cieszą się już chwałą nieba. Po litanii biskup namaścił ołtarz oraz ściany kościoła olejem Krzyżma, co oznacza przeznaczenie ich na wyłączną służbę Bogu. Od tej chwili świątyni jest własnością Boga, wzniesioną ludzkimi rękami na jego większą chwałę i dla pożytku duchowego wiernych. Ołtarz został również okadzony, po czym zapalono na nim świece, oznaczające obecność Chrystusa wśród swojego ludu jako światłości świata. O wydarzeniach z tego dnia przypominają umiejscowione w 4 miejscach kościoła kamienne tabliczki i świece tzw. zacheuszki, które zapala się w rocznice konsekracji. Biskup nie złożył w mensie ołtarza relikwii świętych, jednak polecił by dokonać to jak najprędzej. Po tych wymownych i zapadających w pamięć gestach liturgicznych sprawowano uroczystą Mszę Świętą. To właśnie pierwsza Eucharystia odprawiona na nowo konsekrowanym ołtarzu stanowiła serce całych obrzędów. Na zakończenie biskup Kazimierz Górny poświęcił nowe tabernakulum, a poprzez śpiew hymnu Te Deum wierni dziękowali Bogu za nową świątynię, która odtąd stała się miejscem modlitwy, sprawowania sakramentów i spotkania z Bogiem.

Po uroczystościach konsekracji nadal trwały prace upiększające obejście i wnętrze kościoła. Mowa tu o budowie dzwonnicy oraz wykończeniu klatki schodowej wraz z dolną kaplicą. Przed zimą zamontowano ogrzewanie w formie gazowej nagrzewnicy z nadmuchem.

W 2001 roku podjęto prace przy ogrodzeniu cmentarza. Trwały trzy tygodnie. Chodnik przy nowym kościele został wyłożony płytami, a całe obejście wyłożono kostką brukową. Zmieniono także ogrodzenie wokół plebani. Zainstalowano wodę w przygotowanym do tego pomieszczeniu i położono drewnianą podłogę na chórze.

W dniach 20-21 listopada trwało nawiedzenie parafii przez kopię cudownego obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej przeżywane jako dziękczynienie za dar nowej świątyni. Od tego czasu w pierwszą środę każdego miesiąca odprawiana jest nowenna do Matki Bożej Załęskiej czczonej w łaskami słynącym obrazie. Przez cały rok 2001 parafianie składali ofiary na dzwon, który miał być ufundowany jako wotum wdzięczności za dar konsekracji kościoła oraz nawiedzenie parafii przez kopię Jasnogórskiego Obrazu. We wrześniu 2002 roku został uroczyście poświęcony dzwon Maryja. Zamontowano wtedy elektryczny napęd do dzwonów. W roku 2003 wykonano drewniany parkiet w salce nad zakrystią, a rok później dokończono prace związane z drewnianym parkietem na chórze.

W październiku 2005 r. założona została pierwsza część witraży. Wykonał je p. Wiesław Czechowicz z Cieklina. To, co przedstawiają nie jest przypadkowe, poza wrażeniami estetycznymi wyraża pewne teologiczne prawdy. Po stronie prawej od wejścia, w głównej części widzimy scenę kazania na górze ukazującą działanie Boga w przepowiadanym Słowie. Po przeciwnej stronie mamy rozmnożenie chleba - zapowiedź Eucharystycznej uczty w której uczestniczymy. Przy bocznym ołtarzu widnieją sceny z życia Maryi, która przyjmuje wolę Boga w momencie zwiastowania oraz scena Narodzenia Matki Bożej będąca nawiązaniem do tytułu kościoła. Przy ołtarzu głównym widnieją sceny związane z Narodzeniem Jana Chrzciciela – patrona parafii oraz z jego działalnością. Chór muzyczny zdobią figuralne przestawienia aniołów grających na instrumentach muzycznych oraz wzory geometryczne. W czerwcu 2006 r. założono kolejną część witraży.

W lipcu 2007 r. na głównej ścianie zostały zamontowane drewniane figury przedstawiające 4 ewangelistów, prymasa Stefana Wyszyńskiego oraz Jana Pawła II wykonane przez Antoniego Bolka. Ich poświęcenia dokonał w 2008 r. abp Matthias N’Gartéri Mayadi z Czadu. 23 sierpnia 2008 r. urząd proboszcza parafii objął ks. Józef Pańczuk. Dwa lata później uzupełniono wyposażenie zakrystii. Szczególne podziękowania należą się Stanisławowi i Adamowi Witusikom za zakup nowych strojów dla ministrantów.

5 listopada 2012r. miała miejsce uroczystość wprowadzenia relikwii bł. Jana Pawła II pod przewodnictwem abpa Mieczysława Mokrzyckiego pasterza diecezji Lwowskiej. Dokonał on intronizacji relikwii. Wcześniej parafianie udali się z wizyta do bpa. Mokrzyckiego ofiarując mu rzeźbiony w drewnie krzyż wykonany przez p. Kazimierz Dzika. Podczas wprowadzenia relikwii obecny był również abp. Edward Nowak z Rzymu. Relikwie złożone zostały w szklanej gablocie wkomponowanej w całość ołtarza bocznego.

Na początku września, przed wspomnianymi uroczystościami, przystąpiono do prac związanych z ociepleniem dachu kościoła. Wełna położona kilkanaście lat temu osunęła się. By na przyszłość zapobiec takim problemom, położono dwie warstwy wełny przykryte półprzepuszczalną folią. Przy tej okazji wyczyszczono i pomalowano blachę. Wykonano wtedy mechaniczny wyciąg wentylacyjny. Pod koniec listopada 2012 roku w kościele parafialnym w Załężu zostały zamontowane nowe organy piszczałkowe, 9 – głosowe o elektropneumatycznej trakturze. Prace przy instalacji instrumentu były prowadzone pod nadzorem organmistrza Andrzeja Nagalskiego z Warszawy.

W 2014 r. do kościoła zostały zakupione grzejniki do centralnego ogrzewania, które zainstalowane zostało w listopadzie tego roku. W miejsce głośnej i nieefektownej nagrzewnicy założono 6 grzejników z nadmuchem rozprowadzającym ciepło po całym kościele. Prace wykonała firma z Jasła. Znaczną część kosztów pokrył parafianin Tadeusz Ryba mieszkający we Francji. Piec został umieszczony w piwnicy, skąd rozprowadzona została instalacja centralnego ogrzewania, także w pomieszczeniach zakrystii.

W lipcu 2015 r. pomalowano wejściowe drzwi. Firma z Lublina specjalizująca się w pracach wysokościowych odkurzyła sufit i ściany kościoła używając specjalnego podnośnika. Zaimpregnowano również schody uzupełniając ubytki powstałe w piaskowcu. To także rok konsekracji kościoła Trójcy Świętej w Woli Dębowieckiej. Końcem lipca 2016 r. rozpoczął się pierwszy etap rozbudowy organów. Zakupiono nowy kontuar, który pozwoli rozszerzyć obecny instrument o większa liczbę głosów organowych. Części do instrumentu ofiarował p. Albin Gryboś. Nad rozbudową organów czuwa organmistrz Marek Gąsior

23 października 2021 r. urząd proboszcza w Parafii Załęże objął  ks. Marian Drozd. W 2022 r. nastąpiło gruntowne malowanie ścian kościoła, wyczyszczenie i polakierowanie figur w głównym ołtarzu i rzeźbionych stacji drogi krzyżowej. Odnowiono zdobiące wnętrze obrazy i ich ramy oraz  pozłocono promienie wokół krzyża. Wielkim wsparciem było udostępnienie rusztowania potrzebnego do prac malarskich przez p. Michała Dunaja. Pracami związanymi z odświeżeniem wnętrza świątyni zajęła się firma p. Piotra Gargasia. W tym roku wykonano również toalety w dolnym kościele. Z pomocą p. Roberta Gajewskiego zmieniono położenie tabernakulum oraz zmodernizowano instalację nagłośnieniową. Wymieniono dotychczasowy analogowy wzmacniacz na cyfrowy system dostosowany do trudnych warunków akustycznych naszego kościoła, zainstalowany przez firmę Rduch. Przed plebanią zamontowano panele fotowoltaiczne.

Wiosną 2023 r., usunięto tuje znajdujące się przed głównym wejściem do kościoła i przy krzyżu misyjnym. W ich miejsce posadzono nowe krzewy zakupione przez parafian. Odmalowano dzwonnicę i garaż. Otoczenie kościoła zaczęło nabierać nowej świeżości. Wyczyszczono kostkę wokół kościoła oraz wyasfaltowano parkingi przed głównym wejściem i przy garażu. Wiele z planowanych prac wykonano dzięki wsparciu sponsorów, władz samorządowych i ofiarności mieszkańców. W 2024 r. wyłożono kamieniem schody prowadzące do kościoła. Wykonano oświetlenie zewnętrzne parkingów; zmodernizowano monitoring. W lipcu miała miejsce przebudowa wejścia do dolnej kaplicy, związana z zakończeniem prac związanych z oddaniem do użytku kaplicy przedpogrzebowej wyposażonej w chłodnię, agregat oraz odpowiednia wentylację. Kaplica powstała z ofiar składanych przez rodziny z Załęża i Woli Dębowieckiej. Dużym wsparciem okazało się przekazanie przez p. Marię Chochołek dochodu ze sprzedaży tomiku poezji religijnej Iść Twoim śladem jak i ofiarność indywidualnych sponsorów. Przy okazji prowadzonych prac poprawiono jakość odwodnienia oraz ułożono kostkę z tyłu kościoła. W następnych latach podjęto decyzję o zbiórce środków na odnowienie zewnętrznej elewacji kościoła. Konieczną inwestycją jest także dokończenie rozpoczętej wiele lat temu przebudowy organów.

Zewnętrzne piękno jest jednak wartością drugorzędną; inspiruje bowiem do duchowego wzrostu, o którym świadczy wielkie zaangażowanie mieszkańców Załęża w życie religijne parafii i troska o udział w niedzielnej Eucharystii, czy okresowych nabożeństwach. Wśród nich należy wymienić: pierwszopiątkowe adoracje Najświętszego Sakramentu, środowe modlitwy do Matki Bożej Załęskiej, wielkopostne nabożeństwa Gorzkich Żali i dróg krzyżowych, nabożeństwa majowe związane ze śpiewem Litanii Loretańskiej oraz październikowy różaniec czy wspominkową modlitwę za zmarłych. W celebracjach uczestniczą nie tylko seniorzy, ale wiele rodzin, młodzieży i dzieci, co cieszy duszpasterzy i dając pewność, że jest dla kogo inwestować w powierzone im dobra. 

Na koniec warto uświadomić sobie, że budowa kościoła i późniejsza troska o to miejsce nie jest jedynie wznoszeniem murów z kamienia i betonu, lecz przede wszystkim duchowym dziełem wspólnoty. Każda cegła, każdy wysiłek i każda ofiara złożona na ten cel stają się świadectwem wiary, która łączy pokolenia i przekracza granice czasu. Kościół, w którym się dziś gromadzimy jest znakiem, który przypomina nam, że najtrwalsze fundamenty nie tkwią w ziemi, lecz w sercach ludzi, którzy potrafią wspólnie budować to, co służy dobru, prawdzie i jedności przyszłych pokoleń.

kl. Mateusz Uliasz

Opracowanie na podstawie:

-informacji zawartych w: kronikach parafialnych, księgach rachunkowych, dokumentacji budowy oraz w innych dokumentach z omawianego okresu dostępnych w kancelarii parafialnej,

- danych statystycznych dostępnych na stronie internetowej Diecezji Rzeszowskiej,

- fotokroniki parafialnej z początkowych lat budowy opatrzonej zdjęciami prowadzonej przez p. Janusza Łabę,

- informacji pozyskanych w czasie rozmów z parafianami pamiętającymi opisywane wydarzenia.